piątek, 13 marca 2015

Kolejna senna wizja jaką miałem pod koniec lutego bieżącego roku wyglądała następująco.

Na moim polu na wsi wjechały rosyjskie czołgi, poznałem je po pięcioramiennej czerwonej gwieździe. Zaczęły wykonywać manewry wojskowe nagle jeden z nich wystrzelił pocisk poleciał kilkanaście metrów na pole. Gdy ten pocisk spadł na ziemie, rozległa się fala dźwiękowa i narobiła ogromnego huku. Następnie rosyjscy żołnierze brali w niewolę ludzi. Byli ubrani na pomarańczowo,szaro,błotniste stroje. Wszystko to widziałem w domu przez okna. A wszystko to miało miejsce pod koniec sierpnia / początek września. Czas akcji rozpoznałem po ściętym zbożu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz