Sen z 13 maja 2016 - być może proroczy.
Miałem przed sobą mapę Rosji dokładnie między Morzem Czarnym a Morzem Kaspijskim.
Widziałem wybuch, najprawdopodobniej była to bomba atomowa. Następnie miałem napływ informacji, że ten wybuch wkrótce nastąpi a dokładnie 15 km na południe od miasta Rostów nad Donem. Oczywiście nie musi się to wydarzyć ale też należy nie lekceważyć. Trzeba nadal się modlić za nawrócenie Rosji jak prosiła oto Matka Boża.
W tym miejscu było epicentrum eksplozji.
