wtorek, 15 marca 2016

Filmik instruktażowy pokazujący jak zniszczyć przedmioty kultu pogańskiego.


UWAGA!!!

Zanim i wy zabierzecie się za unicestwianie tychże obiektów, musicie pamiętać o tym, żebyście byli pod ochroną  Nieba. Czyli tak:

1. Musicie być w stanie Łaski Uświęcającej. Chodzić na każdą Mszę Świętą co niedziele. Regularnie uczęszczać do spowiedzi. Przynajmniej raz w miesiącu. Jak najczęściej przyjmować Komunie Św.
2. Nosić na sobie Cudowny Medalik, by uchronił was przed atakami szatana (chyba że to będzie taka Wola Boża)
3. Zawierzyć swoje życie Panu Jezusowi i Matce Bożej. Poddać ich woli, by was prowadzili właściwą drogą do nieba. Byście byli pod ich ochroną.
4. Codzienna modlitwa, Różaniec Święty, Koronka do Bożego Miłosierdzia, modlitwa do Św. Michała Archanioła, modlitwa do Anioła Stróża.

Jeśli nie będziecie przestrzegać tych podpunktów i będziecie na własną rękę likwidować przedmioty okultystyczne to może dla was się duchowo źle skończyć. Możecie być wtedy dręczeni a nawet zostać opętani przez złe duchy. I tylko egzorcyzmy pomogą wyjść z tego stanu.
Pan Bóg doprowadzi nas kiedyś do źródła życia. Walczcie! Nie poddawajcie się!

poniedziałek, 14 marca 2016

Sen wskazówka z 12 marca 2016 roku nad ranem.
Tuż przed piątą przebudziłem się by po paru minutach zasnąć ponownie. Wtedy się zaczęło. Przechodziłem przez swój dom w sąsiednim pokoju, obok tego w którym śpię i spędzam najwięcej czasu w ciągu dnia. Zauważyłem na suficie twarz diabła. Była przerażająca. Jacyś ludzie byli też w tym pomieszczeniu. Próbowałem wymazać chyba mopem tą twarz ale wcale nie schodziła. Następnie, tak nagle znalazłem się na strychu też w swoim domu. Oprowadzał mnie znany nawrócony raper Tau i powiedział mi, że jeszcze jeden demon grasuje po tym. W tle leciała muzyka z tego teledysku.

Znów ujrzałem wizerunek szatana na suficie, bardziej przerażający. Obudziłem się. Przepraszałem Pana Jezusa za to, że mu przed zaśnięciem narzekałem z przekleństwami dosyć mocno, że mi bardzo ciężko jest na duchu, że mnie wszyscy odrzucili. Zwłaszcza moja rodzina z którą mieszkam, która jest pod wpływem działania złego ducha. W sercu odczuwałem te słowa z tego teledysku powyżej "Ja muszę nieść krzyż. A ty?"
Ta twarz była znakiem, że w tym miejscu tzn. na strychu znajduję się jakiś przedmiot który został wyprodukowany na cześć księcia ciemności. Nie myliłem się. Dzień później odnalazłem w tym miejscu czarną chustę z wściekłymi białymi czaszkami. Założyłem na swą dłoń rękawiczkę i wrzuciłem chustę do pieca.
Rozejrzyjcie się po swoich mieszkaniach, bo być może mogą istnieć przedmioty które przeszkadzają wam w relacjach z Bogiem.
Proście Ducha Świętego o Łaskę walki ze złem, byście się nie poddali i nie dali się zniewolić. Powstańcie i walczcie z Łaską Bożą o swoje i innych ludzi dusze.
Niech Bóg wam błogosławi! Pokój dobro!